|
Blog > Komentarze do wpisu
weny ciąg dalszyOdżyłam. Dzisiaj jakby choróbsko odpuściło zupełnie. Świetnie. W całym domu pachnie ciastem a ja skończyłam przed chwilą dwa skrapy do mojego rodzinnego albumu. To takie trochę zmaganie się z przeszłością, dlatego okropnie krytycznie podchodzę do tego co w tej sprawie robię. Te skrapy są chyba troche mniej udane ale dodam je do albumu bo mają w sobie TO COŚ. Atmosferę jaką czuję oglądając te zdjęcia. Nie umiem lepiej tego pokazać. To zdjecie zostało zrobione w "zaczarowanym ogrodzie" mojego dzieciństwa... i zdjęcie mojego dziadka ze swoją mamą, a moją prababcią. zdjęcia są bardzo stare i powoli blakną... tak jakby przeszłość odchodziła nawet ze zdjęc... sobota, 03 maja 2008, chrzanowa
|
.
Wszystkie zdjęcia i teksty na moim blogu są moją własnością, chyba że podpisane jest inaczej. Nie zgadzam się na ich rozpowszechnianie.
|