filcowanie

piątek, 09 stycznia 2009
Filcowanie zaczyna mnie powoli wciągać, na razie sporo czytam i oglądam prace dziewczyn które potrafią robić cuda. Najpierw kupiłam kilka kartek filcu w Empiku w neutralnych kolorach. Chciałam go wykorzystać w skrapach, potem przyszła maszyna i pierwsze etui na komórkę. Uczę się nowych rzeczy, zamówiona czesanka dotarła, spróbuje połączyć obie formy filcowania. Jednocześnie uczę się mojej maszyny która nie sprawia już kłopotów, chyba jednak się polubimy. Nie zawsze udaje mi się szyć prosto ale co tam. To pokrowce które zrobiłam ostatnio, podoba mi się połaczenie filcu z koronkami, i taki lekko vintagowy posmak :)
 
 
 
 
 
 
 
 
tu zaglądam . Wszystkie zdjęcia i teksty na moim blogu są moją własnością, chyba że podpisane jest inaczej. Nie zgadzam się na ich rozpowszechnianie.